Sponsor strategiczny
MUKS Widzew łódź

Dotkliwa porażka w Łańcucie

13 kwi 2026 | 11:17

W sobotni wieczór nie udało się przypieczętować awansu do półfinału fazy play-off. Podopieczne Małgorzaty Misiuk przegrały wyjazdowy mecz z Panterami Łańcut 49:79. O awansie przesądzi trzeci mecz, który odbędzie się w środę w Hali Parkowej.

Spotkanie w Łańcucie od początku nie układało się dobrze dla Widzewa. Szybko punktowanie zaczęła Karolina Giżyńska, później kolejne punkty dołożyły też Wiktoria Duchnowska i Angelika Kuras, która trafiła za trzy. Widzew swoje pierwsze punkty zdobył dopiero w 4. minucie - wówczas lay-upem atak zakończyła Zuzanna Urban. Przewaga Panter rosła jednak w bardzo szybkim tempie. Na niewiele zdał się rzut za trzy Julii Drop, ponieważ miażdżąco odpowiedziała Duchnowska, która świetnie wymierzyła dwa rzuty z dystansu. Widzewianki nie były w stanie odrabiać strat i po pierwszej kwarcie to przeciwnik prowadził 26:13.

Druga kwarta znów zaczęła się od efektownych trójek. Dla gospodyń zza linii trafiła Joanna Kobylińska, z kolei dla Łodzianek trzy oczka dołożyła Dominika Mazurek. Później akcję za dwa punkty zakończyła Natalia Panufnik, jednak nie można było mówić a żadnym większym zrywie, ponieważ Pantery konsekwentnie utrzymywały swoją zaliczkę punktową. Pod koniec kwarty celnie za trzy rzuciła Drop, a Natalia Panufnik, Natalia Chałupka i Wiktoria Zasada dokładały cenne punkty z rzutów osobistych. W drugiej kwarcie udało się jednak odrobić tylko jeden punkt i do przerwy to ekipa z Podkarpacia wygrywała 42:30.

Przewaga była możliwa do odrobienia i na początku trzeciej kwarty czerwono-biało-czerwone ruszyły do natarcia. Najpierw w krótkim czasie pięć punktów zainkasowała Panufnik, po chwili zaś dwa punkty dopisała do dorobku drużyny Drop. pPo tych natarciach strata wynosiła już tylko siedem punktów. Rywalki na chwilę opanowały sytuację dzięki trójce Kobylińskiej, ale przez kolejne 30 sekund MUKS doprowadził do wyniku 47:42. Ostatnia minuta należała jednak do Panter, które dzięki czterem celnym rzutom wolnym i zakończeniu innej akcji pod koszem wróciłu podwyższyły prowadznie na 53:42.

Niestety, ostatnia kwarta zaczęła się dla Widzewa fatalnie, ponieważ Kuras i Giżyńska od razu sfinalizowały trzy akcje i podwyższyły prowadzenie swojego zespołu na 59:42. Za trzy rzuciła jeszcze Julia Drop, ale w kolejnych fragmentach Łodzianki nie mogły już nawiązać realnej walki o powrót do tego meczu. Na domiar złego rywalki nabrały wiatru w żagle i w ostatnich minutach wykańczały niemal akcję za akcją. Bezradność doprowadziła do najwyższej w tym sezonie porażki - czerwono-biało-czerwone uległy Panterom aż 49:79.

O awansie do półfinałów fazy play-off zadecyduje trzeci mecz, który odbędzie się w środę o godz. 18:00 w Hali Parkowej. Na zwycięzcę tego pojedynku w 1/2 finału czeka już drużyna ŁKS KK Łódź, która w swoim dwumeczu pokonała RMKS Rybnik.

Pantery Łańcut - Widzew Łódź 79:49 (26:13, 16:17, 11:12, 26:7)

Pantery:
Giżyńska 23, Duchnowska 21, Kuras 13, Kobylińska 8, Pająk 4, Joks 4, Wybraniec 4, Wojtylas 2, Domaradzka 0, Kaźmierczak 0

Widzew:
Panufnik 14, Drop 13, Chałupka 8, Urban 8, Mazurek 5, Zasada 1, Kuper 0, Bołbot 0, Bęczkowska 0