Sparta rzutem na taśmę wygrywa z Widzewem
Sparta rzutem na taśmę wygrywa z Widzewem
Z ogromnym niedosytem powróciła wczoraj do Łodzi drużyna Widzewa Łódź. Podopieczne Małgorzaty Misiuk były o krok od zwycięstwa w Ziębicach, ale w ostatnich sekundach spotkania miejscowa Sparta ustaliła wynik meczu na 70:69.
Choć zwycięstwo było blisko, spotkanie zaczęło się dla Widzewianek źle. Rzucanie rozpoczęły co prawda Marta Stawicka i Wiktoria Zasada, ale po trzech minutach gry świetną serię zaczęły łapać przeciwniczki. Najpierw efektownie za trzy punkty rzuciła Alicja Grabska, później w krótkim odstępie czasowym pięć punktów dołożyła Martyna Czyżewska. Sparta wygrywała 8:4 i nie był to koniec, ponieważ kolejną imponujacą serię celnych rzutów zanotował Grabska. Stratę minimalnie swoimi rzutami osobistymi zmniejszyła Natalia Panufnik, ale MUKS wciąż przegrywał 6:15. W końcówce oba zespoły dorzuciły jeszcze po cztery punkty i kwarta zakończyła się rezultatem 19:10.
W drugą część meczu znów lepiej weszły rywalki, które dość szybko dołożyły do swojego dorobku kolejne cztery punkty. Po dwóch minutach Sparta prowadziła 27:11, co mogło budzić niepokój u kibiców czerwono-biało-czerwonych. Na szczęście Widzewianki zaczęły odpowiadać - trzy punkty zainkasowała Dominika Mazurek, a tuż po niej rzuty osobiste wykorzystała Stawicka. Później "trójkę" dołożyła także Julia Drop. Ekipa z Ziębic nie pozostawała dłużna, co choćby świetną trójką potwierdziła Czyżewska. Druga kwarta była bardzo wyrównana, ale to okazało się korzystne dla gospodyń, które do przerwy prowadziły 38:28.
Koszykarki Widzewa dawno nie zmagały się z taką sytuacją na półmetku spotkania, dlatego kluczowy był szybki powrót do meczu. Znów lepiej rozpoczęła drużyna Sparty, która skutecznie wykończyła dwie akcje. W pierwszej części kwarty Widzewianki zdziałały niewiele poza kilkoma rzutami wolnymi. Skutkiem tego był ponowny wzrost straty do około piętnastu oczek. Widzewianki zaczęły odrabiać dopiero w drugiej części kwarty, Ważne okazały się rzuty Drop, Stawickiej i Natalii Chałupki, która wykorzystała dwa rzuty wolne. W ostatnich minutach z punktów cieszyły się jeszcze Julia Kobiella, Amelia Kuper i Natalia Panufnik. Przed ostatnią kwartą Widzew przegrywał 52:60.
Strata była już dużo mniejsza, w dodatku czerwono-biało-czerwone ruszyły do odrabiania strat. Najpierw dwie dwójki zainkasowała Panufnik, po chwili zaś udaną serię złapała Stawicka, która trafiła również za trzy. Widzew tracił już tylko dwa punkty i de facto wrócił do tego spotkania. Na pięć minut przed końcem meczu MUKS objął prowadzenie po rzucie za trzy Julii Drop. Od teraz każdy punkt był na wagę złota. Rywalki doprowadziły do wyrównania, ale na prowadzenie znów wyszedł Widzew. Niestety, ambitną walkę Łodzianki okupiły stratą Kobielli, która opuściła parkiet z urazem.
Na minutę przed końcem Widzew prowadził 69:66. Akcja przeniosła się jednak pod kosz naszych zawodniczek, gdzie dwa rzuty osobiste wykorzystała Grabska. Na 11 sekund przed końcem spotkania decydujące dwa punkty zdobyła Czyżewska - to ustaliło wynik spotkania.
Widzew przegrał w Ziębicach 69:70. Już w sobotę o godz. 17:00 zagramy z AZS-em Politechnika Korona Kraków.
Sparta Ziębice - Widzew Łódź 70:69 (19:10, 19:18, 22:24, 10:17)
Sparta:
Grabska 19, Czyżewska 14, Zuziak 12, Maciejczyk 11, Majda 5, Duchnowska 4, Jasińska 3, Bęben 2
Widzew:
Stawicka 23, Panufnik 13, Drop 10, Chałupka 8, Zasada 5, Urban 3, Mazurek 3, Kuper 2, Kobiella 2, Bołbot 0