Cenne zwycięstwo w Łańcucie
Cenne zwycięstwo w Łańcucie
Bardzo cenne zwycięstwo w kontekście walki o rozstawienie w fazie play-off odniosły koszykarki Widzewa Łódź. Podopieczne Małgorzaty Misiuk pokonały sąsiadujący dotychczas w tabeli zespół Panter Łańcut 72:55.
Pierwsze minuty spotkania były korzystniejsze dla Widzewianek. Dość szybko rzucanie do kosza rozpoczęłą Natalia Panufnik, która wykończyła dwie akcje. Później efektownym lay-upem kolejne punkty dołożyła Marta Stawicka. Po stronie rywalek odpowiadała Joanna Kobylińska, która dwukrotnie trafiła za dwa. Na półmetku kwarty zrobiło się 9:4 dla Widzewa, gdy celnym rzutem z dystansu popisała się Julia Drop. Niestety, kolejne minuty okazały się lepsze dla gospodyń, które szybko odrobiły stratę i objęły prowadzenie. Oprócz Kobylińskiej impuls do ataku dała Angelika Kuras, która trafiła z dystansu. Po pierwszej kwarcie Pantery wygrywały 15:11.
Początek drugiej części spotkania okazał się znakomity dla przyjezdnych. Do kosza trafiałuy kolejno Chałupka, Panufnik i Stawicka, dzięki czemu po trzech minutach MUKS prowadził już 19:15. W kolejnych minutach gra nieco się wyrównała, lecz przewaga Widzewa wciąż rosła, do czego przyczyniła się Julia Drop, dokładając kolejne rzuty za trzy! Łodzianki do końca kwarty wykorzystywały mnogość przewinień po stronie Panter i dokładały kolejne punkty z rzutów osobistych. Rywalki kolejną "trójką" dobiła Julka Drop. Do przerwy nasz zespół wygrywał w Łańcucie 38:27!
Choć po zmianie stron jako pierwsza do kosza trafiła Kuras, po chwili dwa rzuty wolne wykorzystała Panufnik. Początek trzeciej kwarty był jednak dość wyrównany, a obie ekipy trafiały do kosza naprzemiennie. W końcu inicjatywę znów przejęły czerwono-biało-czerwone, a punkty zdobyte przez Stawicką, Chałupkę, Drop i Urban sprawiły, że drużyna z Łodzi prowadziła już 53:36. Do końca kwarty nie oglądaliśmy większych zmian w przebiegu spotkania. Przed ostatnią częścią pojedynku Widzew prowadził 55:40.
Przewaga była wysoka, ale kluczowe było zachowania koncentracji na finiszu. Przez pierwsze kilka minut wynik praktycznie nie uległ zmianie (oba zespoły zdobyły po dwa punkty). Później więcej działo się na szczęście pod koszem Panter. Do widzewskiego dorobku kolejne oczka dopisywały Panufnik i Stawicka. W ostatnich minutach nie ulegało wątpliwości, kto będzie zwycięzcą zawodów.
Widzew wygrał z Panterami 72:55 i utrzymał 3. pozycję w I lidze. W następnej kolejce podopieczne Małgorzaty Misiuk zagrają na wyjeździe z RMKS-em Rybnik.
Pantery Łańcut - Widzew Łódź 55:72 (15:11, 12:27, 13:17, 15:17)
Pantery:
Kuras 13, Kobylińska 13, Wybraniec 8, Giżyńska 6, Joks 4, Duchnowska 4, Wojtylas 4, Pająk 3, Domaradzka 0, Kaźmierczak 0, Nowak 0
Widzew:
Panufnik 22, Drop 16, Stawicka 14, Chałupka 13, Kuper 3, Urban 2, Bołbot 3, Zasada 0, Mazurek 0, Rok 0, Bęczkowska 0, Miazek 0