Derby o być albo nie być
Derby o być albo nie być
Jutro o godz. 18:00 koszykarki Widzewa Łódź rozpoczną pojedynek derbowy, którego stawką będzie pozostanie w grze o finał fazy play-off.
Nasza drużyna ma za sobą pierwszy pojedynek półfinałowy przeciwko ŁKS-owi. Niestety tydzień temu podopieczne Małgorzaty Misiuk przegrały z lokalnym rywalem 74:78. Mimo problemów kadrowych drużyny Widzewa, spotkanie było zacięte do ostatnich sekund. Do przerwy różnica w wyniku była nieznaczna, dopiero w trzeciej kwarcie ełkaesianki zyskały wysoką przewagę. Widzewianki ruszyły jednak do odrabiania strat i mimo osiemnastopuktowej straty zdołały doprowadzić do remisu. W ostatnich sekundach zimną krew zachowały jednak przeciwniczki.
Walka i epicka końcówka pojedynku w Zatoce Sportu nie zmieniły faktu, że w rywalizacji o awans do finału 1:0 prowadzi ŁKS. Jutrzejszy pojedynek będzie zatem meczem o wszystko. Porażka będzie bowiem oznaczała, że promocję wywalczą koszykarki z zachodniej części miasta. Zwycięstwo Widzewianek wyrówna natomiast stan rywalizacji - w tym wypadku o awansie przesądzi trzeci mecz, który zostanie rozegrany w hali ŁKS-u.
O obu ekipach pisaliśmy już w tym sezonie nieraz. ŁKS od początku kampanii zajmował miejsca w czołowej trójce i finalnie wygrał rundę zasadniczą zmagań. To w dużej mierze zasługa dobrze zbilansowanej kadry, której trzon stanowią trudna do zatrzymania pod koszem Anna Krawiec i szybka Magdalena Szkop. To właśnie te dwie zawodniczki tydzień temu zgromadziły aż 53 z 78 punktów zdobytych przez zespół Piotra Zycha. Oprócz nich dobrą formę w tym sezonie prezentowały również Anita Plucińska i Patrycja Kaczor.
Widzew już od kilku tygodni borykał się z kłopotami kadrowymi. Z powodu poważniejszego urazu z kadry wypadła Julia Kobiella, w pewnym momencie pod znakiem zapytania stała też dyspozycja Julii Drop i Marty Stawickiej. Ta pierwsza w ostatnim meczu była już gotowa do gry. Czy jutro dołączy do niej Marta Stawicka? Przekonamy się wieczorem. Faworytem pojedynku na papierze będzie oczywiście ŁKS, ale kilka dni temu podopieczne Małgorzaty Misiuk pokazały przecież, że tak łatwo nie dadzą się pokonać.
Mecz z ŁKS-em KK Łódź rozpocznie się jutro o godz. 18:00 w Hali Parkowej. Bilety na to spotkanie można jeszcze kupować na naszej stronie internetowej [KLIKNIJ]. Wejściówki będą również dostępne w kasie obiektu od godz. 17:00, choć ich liczba może być ograniczona. Transmisję z zawodów będzie można śledzić na kanale Polskiego Związku Koszykówki [KLIKNIJ].
Przypominamy, że spotkanie derbowe będzie imprezą masową. Prosimy o stosowanie się do poleceń służby informacyjnej.